Jeśli chodzi o luksusowe marki kosmetyków do makijażu, chcę produktów, którym wiem, że mogę zaufać. Kiedy wydajesz trochę więcej na podkład, korektor, a nawet paletę cieni do powiek, chcesz mieć pewność, że będzie to warte tych pieniędzy. Jedną rzeczą, która szczególnie interesuje mnie przy zakupie nowego makijażu, jest to, kto stoi za samą marką. Ja osobiście uwielbiam produkty tworzone przez ludzi z branży, na których wzoruję się od lat i często to właśnie one zagoszczą w mojej kosmetyczce na lata. Po prostu to rozumieją, wiesz?
Tak więc, kiedy w 2019 roku jedna z najbardziej kultowych wizażystek wszechczasów uruchomiła własną markę, byłam pewna, że byłam gotowa i czekałam, aż wpadnie mi w ręce wszystko, co tylko się da. Zastanawiasz się, o kim mogę mówić? Nikt inny jak Lisa Eldridge. Tak, Eldridge współpracowała z największymi modelkami, fotografami i markami kosmetycznymi na świecie, więc na pewno wie co nieco o tworzeniu dobrego produktu do makijażu.
Jej tytułowa marka kosmetyczna zaczynała od gamy szminek, ale w ostatnich latach oferta produktów rozszerzyła się o produkty do pielęgnacji cery, makijaż oczu, narzędzia i nie tylko. Pomyślałam, że najwyższy czas przetestować wszystkie bestsellery i stworzyć pełny makijaż. Kontynuuj przewijanie, aby zobaczyć, jak mi poszło i kupować moje najlepsze produkty...
Najlepsze produkty do makijażu Lisy Eldridge, wypróbowane
1. Bezszwowy odcień wzmacniający skórę Lisa Eldridge
Pierwszym z nich jest odcień Seamless Skin Enhancing Tint. Marka ma w ofercie dwa produkty bazowe, jeden to podkład Seamless Skin Foundation, a drugi to lekki podkład. Jako osoba preferująca naturalny, pełen blasku makijaż wiedziałam, że ten produkt będzie dla mnie strzałem w dziesiątkę. Nie ma tak wielu odcieni jak podkład, ale nadal dostępny jest dobry asortyment. Zdecydowałem się na odcień T2, który ma neutralny złoty odcień.
Pierwszą rzeczą, która mi się spodobała podczas testowania tego produktu, było opakowanie. Jest dostępny w smukłej tubce w kształcie kamyka, którą łatwo wrzucić do torebki. Sama formuła była trochę rzadsza, niż się spodziewałam, ale dzięki temu łatwo było ją wymieszać i była tak lekka na skórze. Jest pełen składników nawilżających, takich jak gliceryna, olej z nasion opuncji i skwalan, nadając cerze pulchne, naturalnie świetliste wykończenie. Choć nie zapewnia tak dużego krycia jak podkład, to jednak zauważyłam, że wyrównuje koloryt mojej skóry i zaciera wszelkie niedoskonałości. Widzę, jak sięgam po ten produkt każdego dnia w miesiącach wiosennych i letnich.
Plusy
- Kompaktowe opakowanie
- Łatwe do wmieszania
- Zawiera mnóstwo składników nawilżających
- Daje naturalnie świetliste wykończenie
Wady
- Może być trochę kłopotliwy w aplikacji
2. Korektor Lisa Eldridge Pinpoint
Nigdy przed napisaniem tego artykułu nie używałam takiego korektora i teraz zastanawiam się, dlaczego tak długo go nie wypróbowałam. Jeśli nie wiesz, wizażystka Lisa Eldridge znana jest z nakładania korektora w specyficzny sposób. Pozwól, że przedstawię Ci technikę precyzyjnego korektora. Technika ta polega na nałożeniu formuły o wysokim stopniu krycia na obszary, w których jest ona najbardziej potrzebna, zamiast nakładać korektor na duże obszary twarzy. Piękno tej techniki polega na tym, że pozwala ona prześwitywać naturalnej skórze i sprawia, że makijaż wygląda lekko i świeżo.
Eldridge niedawno wypuściła na rynek swój własny, precyzyjny ołówek z korektorem i po wypróbowaniu go jestem w pełni nawrócony. Kremowa, żelowa formuła jest mocno napigmentowana, więc z łatwością zakryła moje przebarwienia i ślady po wypryskach. Wszystko, co musisz zrobić, to nabazgrać, rozetrzeć palcem i gotowe. Szczerze mówiąc, mam wrażenie, że ten produkt znacznie przyspieszył mój poranny makijaż i teraz noszę go ze sobą, aby poprawiać makijaż w podróży.
Plusy
- Kremowa formuła
- Wysoce pigmentowany
- Łatwy w użyciu
Wady
- Nie jest to najlepszy korektor pod oczy
3. Rozświetlacz Lisa Eldridge o podwyższonym połysku
Lisa Eldridge nie ma obecnie bronzera ani róż do policzków jako część jej linii do makijażu, więc po zastosowaniu własnych produktów przystąpiłem do testowania tego płynnego rozświetlacza. Chociaż uwielbiam świetlisty makijaż, nie należę do osób, które lubią rozświetlacze. Widzisz, chcę, żeby mój makijaż wyglądał naturalnie świetlisty i uważam, że większość płynnych rozświetlaczy może dodać efekt połysku. Jednak to nic takiego nie dało.
Zastosowałem tę formułę na najwyższe punkty mojej twarzy, a moja skóra pozostała naturalnie pulchna i soczysta. Zdecydowałam się na odcień Cosmic Rose, który dodał przepięknej złotej poświaty, która sprawiała wrażenie, jakby słońce padało na moją twarz we właściwych miejscach. Podobnie jak powyższe produkty, ta formuła jest wypełniona kochającymi skórę składnikami, a kremowa konsystencja rozprowadza się po skórze w ciągu kilku sekund. Jeśli chcesz sięgnąć po naturalnie wyglądający rozświetlacz w miesiącach letnich, sugeruję wypróbowanie go jak najszybciej.
Plusy
- Łatwy w aplikacji
- Zawiera składniki przyjazne dla skóry
- Dodaje naturalnie wyglądającego blasku
Wady
- Jeśli wolisz bardziej wyraziste zakreślacze, może to nie być dla Ciebie
4. Paleta cieni do powiek Lisy Eldridge
Uwielbiam nakładać odrobinę cienia do powiek, kiedy mam ochotę włożyć trochę wysiłku w makijaż, dlatego tak bardzo się cieszyłam, że wpadła w moje ręce ta paleta. Uważam, że odcienie różu i brązu najlepiej pasują do mojego koloru oczu, więc zdecydowałam się na kolorystykę Muse, która zawiera mieszankę różowych odcieni. Sam produkt znajduje się w najbardziej szykownym, kompaktowym złotym opakowaniu i posiada duże lusterko w wieczku, dzięki czemu jest to kolejna świetna opcja do wrzucenia do torebki.
Maślane formuły łatwo się mieszały i podobało mi się to, że mogłem wybierać pomiędzy matowym i błyszczącym wykończeniem. Użyłam jaśniejszego odcienia w wewnętrznym kąciku oka, a głębszy odcień wtopiłam w załamanie i zakochałam się w efekcie końcowym. Jedyne co mogę powiedzieć to to, że cienie nie są trwałe Wszystko na co dzień, ale mam bardzo tłuste powieki i często się z tym borykam. Biorąc to pod uwagę, polecam zainwestować w dobrą bazę pod cienie do powiek, aby mieć pewność, że makijaż pozostanie na swoim miejscu.
Plusy
- Kompaktowe opakowanie
- Maślane formuły
- Łatwe do mieszania
- Szeroka gama wykończeń
Wady
- Nie jest super trwały
5. Tusz do rzęs Lisa Eldridge Kitten Lash
Nowość marki, tusz do rzęs Kitten Lash jest teraz dostępny w najpiękniejszym, ciepłym brązowym odcieniu. Uwielbiam brązowy tusz do rzęs, ponieważ jest nieco bardziej miękki niż czarny, więc był to kolejny produkt, którego nie mogłam się doczekać, aż wpadnie w moje ręce.
Sam tusz do rzęs został zaprojektowany tak, aby zapewnić lekką jak piórko formułę dla miękkich, sprężystych rzęs i zdecydowanie to zrobił. Każda z moich rzęs została oddzielona i wydłużona do perfekcji już po jednej warstwie, a efektem był naturalny, powiewający efekt, który utrzymywał się przez cały dzień. Można to zbudować, aby uzyskać bardziej wyraziste wykończenie, ale odkryłem, że jedna lub dwie warstwy były dla mnie idealne.
Plusy
- Teraz dostępny w ciepłym brązowym odcieniu
- Rozdziela i wydłuża rzęsy
- Trwa cały dzień
Wady
- Dla niektórych może nie być wystarczającej głośności
6. Kredka do ust Lisa Eldridge Sculpt and Shade
Teraz na usta. Wybrałam tę konturówkę do ust w odcieniu 1C, jasnoróżowym z chłodnymi tonami. Każdy odcień został zaprojektowany tak, aby wyglądał naturalnie na ustach i pomagał dodać wyrzeźbiony efekt. Sam ołówek ma matowe, miękkie wykończenie i idealnie nadaje się do podkreślenia kształtu ust, jednocześnie nadając im lekko rozmyty efekt.
Jedną z rzeczy, które bardzo mi się podobały, było to, że do ołówka dołączona była temperówka Lisa Eldridge, ponieważ po użyciu mogłam go naostrzyć, aby mieć pewność, że jest super precyzyjny za każdym razem, gdy chciałam uzupełnić swój wygląd. Warto zaznaczyć, że w ciągu dnia musiałam go sporo uzupełnić, ale nałożyłam bardzo lekką warstwę, więc nie spodziewałam się, że będzie się tak długo utrzymywał.
Plusy
- Matowe wykończenie o miękkiej ostrości
- Precyzyjna końcówka do modelowania ust
- W zestawie z temperówką
Wady
- Trzeba uzupełniać w ciągu dnia
7. Lisa Eldridge Baume Embrace Melting Lip Color
W tym przypadku naprawdę zostawiłem najlepsze na koniec. To bez dwóch zdań najbardziej kremowa i najbardziej nawilżająca szminka, jaką kiedykolwiek spotkałam. Wybrałam odcień Épanoui, fioletowo-różowy, który ładnie uzupełniał moją konturówkę do ust.
Teraz ten produkt nie jest tak pigmentowany jak zwykła szminka. Zamiast tego dodaje czyste, błyszczące wykończenie, które osobiście uwielbiam na cieplejsze miesiące. Sama formuła jest tak maślana, że nie mam dość. Zawiera trzy nawilżające masła, w tym masło shea, masło murumuru i masło z ziaren dzikiego mango, a także olej jojoba i ekstrakt z kwiatu granatu, które dodają efektu wypełnienia. Odkąd mam ten produkt w rękach, nie ma dnia bez niego.
Plusy
- Maślana, nawilżająca formuła
- Dodaje przezroczysty, błyszczący efekt
Wady
- Chętnie zobaczyłbym większy zakres odcieni