Ritu Arya nie jest fanką zakończeń. Kiedy rozmawiamy przez Zoom, dwa tygodnie przed premierą czwartego i ostatniego sezonu Akademia Parasolowa przyznaje, że jeszcze nie do końca dotarło do niej, że ten ważny rozdział w jej życiu dobiega końca. Po kilku długich pauzach i chwilach głębokiej refleksji staje się jasne, że nadal nie jest gotowa na pożegnanie – jeszcze nie teraz. To słodko-gorzkie, delikatnie mówiąc. Widzę ogromną radość na twarzy Aryi, gdy wspomina ostatnie pięć lat i opowiada o ostatnim sezonie, który według niej jest jej ulubionym i najlepszym jak dotąd. Jest w tym także odrobina smutku, gdy 35-letnia angielska aktorka nadchodzi rzeczywistość.
Na podstawie serii komiksów o tym samym tytule, Akademia Parasolowa opowiada o dysfunkcyjnej rodzinie adoptowanych superbohaterów, którzy próbują rozwiązać tajemniczą śmierć ojca i uratować świat przed nieuchronną apokalipsą. Zadebiutował w serwisie Netflix w lutym 2019 roku i szybko stał się jednym z najchętniej oglądanych seriali roku przez streamerów. Premiera drugiego sezonu odbyła się latem następnego roku, a Arya dołączyła do obsady w roli Lili Pitts, zabójczyni o supermocach, która kocha Diego Hargreevesa. Rok później, trzeci sezon przyniósł serialowi dodatkowe wyróżnienia, w tym liczne nominacje do nagrody Emmy. Wkrótce potem ogłoszono, że czwarty sezon serialu będzie jednocześnie ostatnim, decyzję podjął twórca Steve Blackman. Randki na Twoich warunkach to luksus w Hollywood, a obsada i ekipa serialu Akademia Parasolowa upewniamy się, że zakończymy wszystko w wielkim stylu, gdy zobaczymy, jak nasze ulubione rodzeństwo po raz ostatni łączy siły dla dobra planety.
Gdyby to zależało od Aryi, z radością grałaby Lilę jeszcze przez kilka sezonów. Jednak wszystko co dobre szybko się kończy i kiedy jedne drzwi się zamykają, otwierają się kolejne. W przypadku Aryi było ich wiele. Dalej zagłębiamy się w emocjonalny rollercoaster towarzyszący kręceniu czwartego sezonu, ślad, jaki Lila pozostawiła na Aryi i przyszłość aktorki.
(Źródło zdjęcia: Netflix)
Jestem podekscytowany możliwością porozmawiania z Tobą o ostatnim sezonie Akademia Parasolowa . Do tej pory to uwielbiam.
Wspaniale to słyszeć. Wysłano mi wszystkie [odcinki], ale nie mogę się zmusić, żeby obejrzeć ostatni. Nie lubię zakończeń.
To sprawia, że bardziej realne staje się to, że to już koniec.
Ja wiem! Nie jestem dobra w dokańczaniu końcówki książki, do której jestem przywiązana. Potrzebuję terapii z tego powodu.
Jak wyglądało kręcenie ostatniego sezonu?
Byłam emocjonalnym wrakiem. Wiesz, co było szalone? Mój pierwszy dzień kręcenia był właściwie jedną z ostatnich scen. Nie wysłano nam jeszcze scenariuszy na cały sezon. Pomyślałem sobie: „Nie wiem, dlaczego tak się dzieje, ale na pewno dowiem się tego później”. Kiedy to wszystko jest tak pomieszane, nie wydaje się to już tak realne.
To czwarty i ostatni sezon – jestem pewien, że to słodko-gorzki moment. Jaka była twoja reakcja, gdy usłyszałeś, że ten sezon będzie ostatnim?
Steve [Blackman] zapytał nas na premierze poprzedniego sezonu: „Jak się czujemy w związku z jeszcze jednym lub dwoma sezonami?” Powiedział, że jego zdaniem jeszcze jeden sezon bardzo dobrze związałby sytuację. Wszyscy się z tym zgodzili i byli z tego powodu naprawdę szczęśliwi. Ponieważ dołączyłem do sezonu później, pomyślałem: „Nie chcę, żeby to się skończyło!”. Ale wiesz, skoro tak wiele seriali kończy się po trzech sezonach, myślę, że wszyscy jesteśmy bardzo wdzięczni, że mogliśmy mieć ten czwarty sezon, szczerze mówiąc. Myślę, że wszyscy byli po prostu szczęśliwi, wiedząc, że był to czwarty i ostatni. To nie była sytuacja, czy to będzie trwało, czy nie, ponieważ sprawiła, że wszyscy pomyśleliśmy: „Świetnie, zakończmy z hukiem”. Połączmy się ze sobą i nie traktujmy tego jako coś oczywistego. Miałem wrażenie, że tym razem była inna energia, niż kiedykolwiek. Wszyscy chcieliśmy pozostać na planie. Wszyscy chcieliśmy spędzić wolny czas. To było dużo miłości.
Na koniec sezon trzeci Lila jest w ciąży z pierwszym dzieckiem swoim i Diego. Kiedy zaczynamy czwarty sezon, jest sześć lat później, a oni mają teraz trójkę dzieci i wciąż są bezsilni. Jak opisałbyś stan psychiczny Lili na początku tego sezonu?
Po prostu daje z siebie wszystko jako zestresowana mama prowadząca życie na przedmieściach. Zawsze była kameleonem, więc myślę, że po prostu odgrywa swoją rolę, jak to często robi. Ale zdecydowanie potrzebuje adrenaliny. Potrzebuje dreszczyku emocji, więc szuka własnych sposobów, aby go osiągnąć.
Współpracuje z Numerem Piątym przy tajnych misjach CIA, ale utrzymuje to w tajemnicy przed Diego, który podejrzewa, że ona oszukuje. Jak myślisz, dlaczego ukrywa przed nim te informacje?
Może kilka powodów. Po pierwsze, ekscytuje ją bycie niezależnym i posiadanie w życiu czegoś odrębnego od niego i rodziny. Innym jest to, że byłby po prostu zazdrosny. … Chce wyjść na zewnątrz, będąc strażnikiem i tęskni za swoimi mocami i starym życiem. Po prostu nie są zbyt dobrzy w komunikowaniu się. Trzymanie takich tajemnic, jak to wpłynie na wasz związek? Mają z tym trochę kłopotliwą sytuację.
Nick Offerman i Megan Mullally to niesamowite nowości w tym sezonie, wcielające się odpowiednio w złoczyńców Gene'a i Jeana. Jak to było pracować z nimi?
Uwielbiałem z nimi pracować. To tacy życzliwi, hojni ludzie. To była niesamowita niespodzianka, gdy usłyszałem, że wystąpią w programie, ponieważ jestem wielkim fanem ich obu. … Kiedy jesteś czyimś fanem i ta osoba jest naprawdę naprawdę miła i zabawna, każdy dzień na planie z tą osobą był po prostu absolutną rozkoszą. Wnoszą wiele do sezonu. Jesteśmy wielkimi szczęściarzami, że ich mamy.
Nie zdradzając niczego, jak się czujesz w związku z zakończeniem serii, zwłaszcza w związku z historią Lili?
Różni się od poprzednich sezonów, ponieważ rozgrywa się dużo później, a gra była bardzo przyjemna. Uwielbiałam grać Lilę. Ma najbardziej niesamowite cechy. Jest taka psotna, zabawna i nieprzewidywalna. A scenariusz w tym sezonie wlał w te postacie miłość. Jest tak wiele tam, gdzie jesteśmy wszyscy razem. Dla mnie to jak dotąd mój ulubiony sezon. Dzieje się tak wiele. To idzie tak szybko, a potem łączy się w naprawdę piękny sposób. W tym sezonie Lila wyrusza w wielką podróż. Teraz jest mamą, ma rodzinę i jest rozdarta na wiele różnych sposobów. Jest głębia, której nie miała wcześniej. W tym sezonie naprawdę przeszła ciężką próbę.
Jaki ślad zostawiła na Tobie Lila?
We wszystkich postaciach, które gram, naprawdę wyciągam pewne aspekty siebie i opieram się na nich. Zabiorę ją ze sobą. Jest bardzo potężna i uwielbiałam nią być. Po prostu nie przejmuje się tym, co ludzie o niej myślą i miło jest w to grać. Nie jestem gotowy, żeby ją opłakiwać.
Na tym polega piękno telewizji. Czasami masz okazję przebywać z jakąś postacią przez długi czas, a ona staje się częścią ciebie.
Minęło pięć lat, odkąd jest częścią mojego życia. Nigdy wcześniej nie grałem w serialu tak długo. Całe to doświadczenie zmieniło moje życie. To było takie „uszczypnięcie mnie”, za które na zawsze będę wdzięczny.
Patrząc wstecz, jaki był twój ulubiony moment Lili?
Jednym z moich ulubionych momentów był drugi sezon, ostatni odcinek, w którym dowiadujesz się, że Lila ma moce. Oglądałem to z rodziną i widząc ich reakcje, żałuję, że nie nagrałem tego, bo to była po prostu świetna zabawa. Szczerze mówiąc, nie za bardzo lubię siebie oglądać, ale uwielbiam oglądać serial z rodziną, bo wywołują najlepsze reakcje. Bardzo podobał mi się montaż, w którym Lila jest w Berlinie w trzecim sezonie. Szczerze mówiąc, w tym sezonie uwielbiam sceny z Lilą we wszystkich odcinkach. Wiele się z nią dzieje.
Nie możesz się doczekać ponownego spotkania z obsadą na premierze?
Tak, to będzie niesamowite być razem i świętować całą naszą pracę. Był czas, kiedy bycie aktorem było tylko mrzonką, więc nie mogę uwierzyć, że teraz pójdę i zrobię premierę tego serialu, z którego jestem dumny i wdzięczny, że mogę być jego częścią. Życie jest szalone.
Ten rozdział dobiega końca. Czego nie możesz się doczekać następnego w życiu zawodowym?
Właściwie to mam kolejny program pt Paryż Upadł , który właściwie sfilmowałem zaraz po zakończeniu zdjęć Parasol . To pełen akcji thriller, obejrzałem już kilka i nie mogę się doczekać, aż wyjdzie. Gram tego tajnego agenta. Pracowałem także nad swoim debiutanckim albumem. To mój solowy projekt, który jest bardzo, bardzo ekscytujący.
Po prostu lubisz kopać tyłki.
Uwielbiam akrobacje. Kocham walczyć, ale jestem miły. Obiecuję ci!
Akademia Parasolowa sezon czwarty jest już transmitowany w serwisie Netflix.
Dowiedz się więcej: Wywiady z gwiazdami Rozrywka