Redaktorka działu urody Kaitlyn McLintock w produktach Typology Paris
(Zdjęcie: @kaitlyn_mclintock)
Nazwij to zainteresowaniem lub obsesją, ale podobnie jak wielu innych Amerykanów mam obsesję na punkcie francuskiego piękna. Intryguje mnie, jak Francuzki podchodzą do swoich rytuałów pielęgnacyjnych i produktów, których używają, aby bez wysiłku osiągnąć zasadę „mniej znaczy więcej”. Znam już wszystkie klasyki. Mówię o francuskich produktach aptecznych, które cieszą się kultowymi zwolennikami, takimi jak La Roche-Posay, Nuxe i Bioderma, ale nadal wyszukuję nowsze, mniej znane francuskie produkty.
Ostatnio zacząłem widzieć francuską markę kosmetyków na całym TikToku. Ludzie byli tym zachwyceni, w tym kilka Francuzek, które obserwuję. Moje zainteresowanie natychmiast wzrosło. Jak każdy dobry redaktor zajmujący się kosmetykami, od razu wzięłam się do pracy, szukając produktów, aby je przetestować. Po kilku tygodniach byłem pewien, że znalazłem coś wyjątkowego. Kontynuuj przewijanie, aby dowiedzieć się wszystkiego na ten temat.
Marka
(Zdjęcie: @kaitlyn_mclintock)
Z typologią zapoznałem się poprzez TikTok. (Dzięki, media społecznościowe!) Widziałem niezliczone filmy przedstawiające twórców treści stosujących produkty do pielęgnacji skóry i makijażu marki – oba są dostępne w eleganckich, minimalistycznych opakowaniach. Przytłaczający konsensus? Formuły są skuteczne, łatwe w użyciu i nieskomplikowane. Ponieważ chciałam się o tym przekonać, przetestowałam kilka najlepiej sprzedających się produktów tej marki.
Najlepsze typy dla Ciebie-
Psst, nawet dermy nie mają dość tych 14 niesamowicie dobrych francuskich zszywek aptecznych -
18 kultowych francuskich produktów aptecznych, które kupiłem podczas tygodnia w Paryżu -
Moja siostra wybiera się na miesiąc do Paryża — 13 francuskich kosmetyków, które mówię jej, żeby kupiła jak najszybciej
Typologia Produkty do pielęgnacji skóry
Wegański, w 99% pochodzenia naturalnego i wyprodukowany we Francji, ten olejek oczyszczający stał się podstawą mojej pielęgnacji skóry. Właściwie to tego używam do podwójnego oczyszczania od tygodni. Jest bezzapachowy i testowany dermatologicznie, dzięki czemu jest bezpieczny nawet dla najbardziej wrażliwego rodzaju skóry. To dotyczy także mojej skóry. Nigdy nie podrażnia mojej wybrednej cery i nie pogłębia zaczerwienień. Po prostu rozpuszcza makijaż, filtry przeciwsłoneczne i zanieczyszczenia jak marzenie, mając tylko siedem składników – olej ze słodkich migdałów, olej z nasion słonecznika, trójgliceryd kaprylowy/kaprynowy, oleinian poligliceryny-4, izostearynian izopropylu, witaminę E i olej hybrydowy z nasion słonecznika. Mam to na myśli, kiedy mówię, że mam prawdziwą obsesję.
Szybko stał się jednym z moich ulubionych produktów Typology. Mam odwodnioną skórę ze skłonnością do zaczerwienień, dlatego istotne jest znalezienie środka czyszczącego, który usuwa makijaż, olej i filtry przeciwsłoneczne, nie podrażniając skóry. Ten właśnie to robi. Dzięki kwasowi hialuronowemu, ekstraktowi z rumianku i olejowi kokosowemu nawilża i chroni moją skórę, jednocześnie zapewniając działanie przeciwzapalne.
Jeśli chodzi o konsystencję, jest lekka i mleczna, więc nie należy się spodziewać, że będzie się pienił jak pieniący się środek czyszczący. Zamiast tego rozpuszcza makijaż, krem przeciwsłoneczny i zanieczyszczenia ze skóry w delikatny, niepieniący sposób. Przyzwyczajenie się do tego może zająć trochę czasu, ale jeśli tak, warto.
Uwaga: Jeśli masz cerę tłustą lub skłonną do trądziku, polecam markę
Uwielbiam peelingi chemiczne, które zapewniają gładką, równą i rozświetloną skórę, więc chciałam wypróbować ten produkt, ale miałam zastrzeżenia. Bałam się, że formuła 8% kwasu glikolowego będzie zbyt mocna dla mojej wrażliwej skóry i spowoduje nadmierne zaczerwienienia. myliłem się. Nie podrażnił mojej skóry i nie wywołał zaczerwienienia. Zamiast tego pomógł zminimalizować widoczność zaskórników wokół nosa i przysięgam, że rozjaśnił niektóre ciemne plamy na kościach policzkowych powstałe na skutek uszkodzeń słonecznych.
Żeby było jasne, nie używałem tego na co dzień. Stosowałam go dwa razy w tygodniu po oczyszczeniu skóry oraz przed nałożeniem serum i kremu nawilżającego. Wysypywałam na dłoń ilość wielkości niklu, ściskałam dłonie, a następnie delikatnie przyciskałam dłonie do skóry.
Jeśli miałabym wymienić jeden produkt do pielęgnacji skóry Typology, który jest moim ulubieńcem wszechczasów, byłaby to w 100% organiczna maska rozjaśniająca skórę. To takie cudowne. Od czego w ogóle zacząć? Składniki rozświetlające – kurkuma, żółta glinka, masło mango i woda z werbeny cytrynowej – błyskawicznie usuwają matowość. Poważnie, po użyciu tego moja cera wygląda pięć razy jaśniej niż wcześniej. Inni klienci zgadzają się. Oto jedna z moich ulubionych recenzji: „Ten produkt dodaje mi blasku. Moja skóra wygląda jak szklana skóra. Jestem taki szczęśliwy.
Jest to podstawowe, niewymagające dodatków serum z witaminą C. Choć przyznam, że nadal wolę inne moje ulubione formuły (Universal C Skin Refiner firmy BeautyStat za 62 USD i Allies of Skin firmy
Nagroda za najkrótszą listę składników trafia do… 9-składnikowego kremu nawilżającego do twarzy firmy Typology. Zgodnie z nazwą zawiera tylko dziewięć (tak, policzcie!) składników – kwas hialuronowy, organiczny olej kokosowy, woda oczyszczona, gliceryna roślinna, alkohol cetylowy z orzecha kokosowego, fosforan cetylowy z orzecha kokosowego, wodorotlenek sodu, glikol pentylenowy z trzciny cukrowej i o-cymen-5-ol. To wszystko.
Tekstura zapewnia doskonałą równowagę. Nie jest na tyle treściwy, żeby zatykał pory, ale też nie jest na tyle lekki, żeby pozostawiał suchą i napiętą skórę. Czy wspomniałem, że nie ma drażniącego zapachu? Jest to krem nawilżający, który będę mieć przy sobie przez długi, długi czas.
To wielozadaniowe serum do rzęs i brwi składa się z prostego połączenia składników aktywnych – oleju rycynowego i peptydów z grochu. Z biegiem czasu przyspiesza wzrost włosów. Czekam jeszcze na efekty, choć stosuję go od niedawna. Zamiast osobistego opisu jego skuteczności, zostawię Ci recenzję klienta: „Absolutnie niesamowite!” Zacząłem bez większych nadziei na rezultaty. W ciągu 2 tygodni moje rzęsy są naprawdę dłuższe i gęstsze. To niesamowite! Na początku nie widać, czy zużyłaś wystarczającą ilość produktu, bo jest przezroczysty, ale wystarczy jedna aplikacja, np. tusz do rzęs. Wymaga bardzo mało produktu. Myślę, że butelka starczy na dość długo. PS: Mam bardzo wrażliwe oczy, a ten produkt nie wywołał u mnie żadnej reakcji.' Dość powiedziane.
Ostatnim testowanym przeze mnie produktem do pielęgnacji skóry był złuszczający produkt do ust. Działa jak peeling do ust, ale wykorzystuje złuszczanie chemiczne kwasem migdałowym i enzymem granatu, aby usunąć suchy, martwy naskórek.
Przejdę od razu do sedna i powiem, że mam obsesję na punkcie tego produktu. Sprawił, że moje usta stały się gładkie i wygodne, usuwając suchą, szorstką skórę, dzięki czemu mój balsam do ust mógł wniknąć głębiej. Sprawił również, że moje linie warg wyglądały mniej agresywnie. Podobało mi się to, że nie miał obraźliwego zapachu, nie podrażniał mojej skóry ani nie sprawiał, że moje usta były wysuszone lub lepkie. To kolejny produkt, który odtąd będę trzymał w swojej toaletce.
Typologia produktów do makijażu
W przeciwieństwie do innych korektorów koloru, których używałam do maskowania zaczerwienień i trądziku różowatego, ten nie jest bestią do rozcierania. Wtapia się w skórę, subtelnie tonizując zaczerwienienia, nie wyglądając przy tym widocznie ani nienaturalnie. Jest lekki jak piórko na skórze, nie podrażnia i dobrze komponuje się z innymi produktami do makijażu. Jakby tego było mało, z czasem faktycznie redukuje zaczerwienienia dzięki zawartości niacynamidu i ekstraktu z zielonych wodorostów. Jest – ośmielę się powiedzieć – idealny.
Przejdę od razu do sedna. Ten odcień skóry jest właśnie tym, odcieniem skóry. Zapewnia lekkie krycie z zroszonym wykończeniem. Jeśli jesteś przyzwyczajona do noszenia produktów do makijażu o pełnym kryciu lub matowym, prawdopodobnie nie będzie to dla Ciebie. Jeśli jednak wolisz lekkie, promienne krycie w stylu francuskiej dziewczyny, może ci się spodobać tak jak ja.
Jest miękki i oddychający na mojej twarzy, nadaje mojej skórze promienny i zdrowy efekt – pomyśl o mojej skórze, ale lepiej. Jedyne do czego mogę się przyczepić to gama odcieni, która pozostawia wiele do życzenia. W sumie jest tylko sześć odcieni, więc chociaż podobała mi się konsystencja i wykończenie produktu, jego gama odcieni sprawiła, że chcę więcej.
Szczerze mówiąc, nie sądziłam, że ten korektor przypadnie mi do gustu. Myślałam, że na mojej chłodnej karnacji będzie wydawał się zbyt żółty i szkoda, że nie był wyposażony w aplikator w kształcie łani. Choć nie jest to mój ulubiony korektor, to jednak zdążyłam go docenić. Formuła jest kremowa i łatwo rozprowadza się nią samymi palcami, ale świetnie wygląda również rozmieszana gąbeczką. Mała tubka okazała się wygodniejsza, niż myślałem. Wrzuciłem go do torby więcej razy, niż mogę zliczyć, jeśli chodzi o poprawki w ruchu. Muszę jednak wspomnieć o zakresie odcieni. Znowu jest tylko sześć odcieni i szkoda, że nie było ich więcej.
Moja skóra może wyglądać na lekko tłustą po kilku godzinach przebywania pod makijażem, więc kiedy pracuję z zroszonym odcieniem skóry lub podkładem, lubię zmniejszać błyszczenie w strefie T za pomocą półprzezroczystego pudru. Ten spełnia swoje zadanie doskonale. Tonizuje połysk, nie wyglądając przy tym na ciasto. Podoba mi się, że w zestawie znajduje się mały puszek do pudru, który ułatwia wykonanie poprawek. Chciałabym tylko, żeby podstawowa formuła została wzmocniona efektem rozjaśnienia lub rozmycia mojego problematycznego obszaru – czyli cieni pod oczami.
Mimo że mam tendencję do przetłuszczania się w strefie T, nadal lubię mieć zdrowy blask na grzbiecie nosa, na kościach policzkowych i na łuku Kupidyna. W tym celu używam tego płynnego rozświetlacza z dodatkiem kochających skórę składników, takich jak witamina C i aloes. Można go zmieszać z podkładem lub kremem nawilżającym, aby uzyskać naturalne, świetliste wykończenie, lub użyć go jako tradycyjnego rozświetlacza, co było moim preferencją. Zakończenie jest Piękny . Jest gładki i jedwabisty, a drobno zmielone, błyszczące cząsteczki nadają mojej skórze swobodny wygląd „Jestem trochę zroszona od spaceru po Paryżu”. Chcę zgromadzić jak najwięcej butelek tych Glow Drops, aby nigdy mi się nie skończyły.
Na co dzień używam olejku do ust Typology Tinted Lip Oil. Waham się pomiędzy czerwienią tej Francuzki a klarownością
Pamiętacie wspomnianą wcześniej odżywkę do rzęs i brwi? Cóż, to w zasadzie wersja tuszu do rzęs. Zawiera olej rycynowy, peptydy z grochu i włókna roślinne, dzięki czemu wzmacnia i wydłuża rzęsy, nadając im naturalnie wyrazisty wygląd.
Zakończę moim ulubionym produktem do makijażu Typology (oprócz Tinted Lip Oil, o którym już wspomniałam poetycko). Żel do brwi zapewnia krótko- i długoterminowe korzyści, podobnie jak wspomniany wcześniej tusz do rzęs. Z biegiem czasu wzmacnia brwi i stymuluje nowy wzrost dzięki wysokiemu stężeniu peptydów. Natychmiast dodaje brwiom wyrazistości, gęstości i kształtu. Jeśli lubisz Glossier's Boy Brow (22 USD), pokochasz to.
Ta historia została opublikowana wcześniej i od tego czasu została zaktualizowana.