W maju miałam szczęście świętować w Londynie w Anglii 40. rocznicę powstania jednej z najbardziej kultowych marek wszechczasów do pielęgnacji skóry. Marka, o której mowa?
Warto również zwrócić uwagę na eleganckie przywiązanie marki do tradycji, doświadczenia i dyskretnego luksusu, co – zdaniem Rummins – sprawia, że marka Eve Lom jest tak typowo brytyjska. „Urodzona w Londynie w latach 80. marka była pionierem idei oczyszczania jako podstawy pięknej skóry, na długo zanim określenie „podwójne oczyszczanie” stało się modne” – mówi Rummins. „Odzwierciedla bardzo brytyjską wrażliwość: przemyślana, nastawiona na wyniki pielęgnacja skóry, zakorzeniona w rytuale, a nie w reklamie”.
Dziedzictwo Eve Lom jest przesiąknięte europejską kulturą spa, skupiając się na skuteczności, prostocie i doznaniach zmysłowych. Oryginalny płyn do mycia twarzy Eve Lom, opracowany przez samą kosmetyczkę Eve Lom, szybko stał się kultowym klasykiem, łącząc składniki botaniczne ze skrupulatną techniką oczyszczania skupioną na kultowej muślinowej ściereczce. „Formuła jest tak popularna i dobrze znana, że nie zmieniła się od czasu wprowadzenia na rynek 40 lat temu” – mówi Rummins. „To połączenie skuteczności pielęgnacji skóry i rozkosznego rytuału jest znakiem rozpoznawczym brytyjskiego piękna w najlepszym wydaniu i wielu konsumentów jest zaskoczonych, gdy dowiadują się, że Eve Lom była jedną z pierwszych luksusowych marek produktów do pielęgnacji skóry, która propagowała oczyszczanie na bazie olejków, co oczywiście stało się obecnie światowym standardem w pielęgnacji skóry”.
W związku z obchodami 40. rocznicy Eve Lom miałam okazję przetestować nowy, oszałamiający olejek oczyszczający tej marki i szybko się w nim zakochałam. Jestem wyjątkowo wybredna, jeśli chodzi o wypróbowywanie nowych produktów do pielęgnacji skóry i włączanie różnych produktów do mojej bardzo usprawnionej, bardzo niezmiennej rutyny, ale to mnie urzekło. Nie tylko sama formuła jest piękna, luksusowa i pachnąca z niebios (poważnie, to spa w butelce), ale także znacząco poprawiła zdrowie i samopoczucie mojej skóry. Od lat jestem przeciwnikiem olejków oczyszczających, a nowa premiera Eve Lom zmusiła mnie do zmiany podejścia. Aby podzielić się moim podekscytowaniem, poniżej przedstawiam wszystko, co warto wiedzieć o nowym olejku oczyszczającym i wielu innych ulubieńcach Eve Lom. Przewijaj dalej!
Jak włączyć olejek oczyszczający Eve Lom do swojej rutyny
Według Rummins dodanie olejku oczyszczającego do dotychczasowej pielęgnacji skóry nie powinno wymagać wysiłku. Poniżej zobacz jego proces krok po kroku, który można zastosować rano, wieczorem lub w obu przypadkach.
Krok 1: Zacznij od olejku oczyszczającego na suchą skórę. Dodanie jednej lub dwóch pompek delikatnie wmasowanych w twarz rozpuści zanieczyszczenia, nadmiar sebum, filtr przeciwsłoneczny i makijaż.
Krok 2: Dodaj odrobinę ciepłej wody, aby zemulgować olej, a następnie dokładnie spłucz. Natychmiast zauważysz gładszą, bardziej nawilżoną skórę bez tłustych pozostałości
„To ikona, od której wszystko się zaczęło. Powszechnie kochany i nieskończenie skuteczny, Eve Lom Cleanser to coś więcej niż tylko środek czyszczący. To rytuał. Usuwa makijaż, zanieczyszczenia i stres w jednym luksusowym kroku, jednocześnie odżywiając skórę i delikatnie złuszczając za pomocą dołączonej muślinowej ściereczki. Bez względu na rodzaj skóry, ten balsam pozostawia ją zrównoważoną, promienną i głęboko czystą, bez uczucia ściągnięcia. To złoty standard oczyszczenia. — Rummina
Nie żartowałem, gdy mówiłem, że najnowszy członek rodziny Eve Lom stał się codzienną obsesją. Zapach jest niebiański dzięki charakterystycznej dla marki mieszance olejków sensorycznych (np. eukaliptusa, rumianku, goździków i chmielu) z kojącymi dodatkami ekstraktów roślinnych z lawendy i geranium. Oczywiście doceniam też jego skuteczność w usuwaniu makijażu i filtrów przeciwsłonecznych. Jest to jeden z niewielu olejków oczyszczających, jakie wypróbowałam, który nie podrażnił mojej wrażliwej, skłonnej do trądziku skóry. Jednym słowem jest pyszne.
„To ostateczny reset skóry. Niezależnie od tego, czy Twoja skóra jest matowa, zatłoczona, podrażniona, czy po prostu potrzebuje odświeżenia, maska Rescue jest rozwiązaniem uniwersalnym. Charakterystyczna mieszanka glinki kaolinowej, miodu i kamfory działa detoksykująco, kojąco i rozjaśniająco w zaledwie 15–20 minut. To jak maseczka w słoiczku, która działa cuda na każdym typie skóry, nawet tej najbardziej wrażliwej.” — Rummina
Jestem niezwykle wybredna, jeśli chodzi o olejki do twarzy, których będę używać i regularnie włączać do swojej rutyny, a to jedna z niewielu formuł, które wypróbowałam w ciągu ośmiu lat pracy jako redaktor, która zajęła stałe miejsce w mojej kosmetyczce. To olej, który naprawdę udowadnia, że nie wszystkie olejki do twarzy są tworzone tak samo – zawiera imponującą gamę aktywnych lipidów, stabilizowaną witaminę C, ceramidy identyczne ze skórą i luksusową mieszankę 10 ultraodżywczych olejków, w tym arganowego, z nasion gąbki łąkowej, z nasion dzikiej róży i innych. Tylko jedna aplikacja jest jak kroplówka witaminowa do twarzy, a jest szczególnie świetna w połączeniu z rutyną gua sha niszczącą zaciągnięcia.
„Nawodnienie to uniwersalna potrzeba, a krem nawilżający Eve Lom zapewnia ją z elegancką precyzją. Lekki, ale głęboko odżywczy, zawiera Primalhyal Ultrafiller, który zapewnia pulchność, gładkość i nawilżenie od wewnątrz. Nadaje zroszonego, zdrowego blasku, którego wszyscy pragniemy, bez ciężkości i pozostałości. Pięknie nakłada się pod makijaż i dostosowuje się do potrzeb skóry, sezon po sezonie. Te trzy elementy tworzą potężną rutynę: głęboko oczyszczaj, ratuj w razie potrzeby i inteligentnie nawilżaj. Razem ucieleśniają filozofię Eve Lom, zgodnie z którą pielęgnacja skóry to zarówno wysoka skuteczność, jak i chwila codziennej przyjemności. — Rummina
Po raz pierwszy wypróbowałam ten krem pod oczy z przeciwutleniaczami, gdy byłam w Londynie i szczerze byłam zirytowana, że nie odkryłam go wcześniej. (Wtedy ty wiedzieć ta formuła jest niesamowita.) Zapadnięte cienie pod i wokół moich oczu tylko się pogorszyły, gdy się starzeję i ciągle poszukuję najlepszego leku, który mógłby mi pomóc. Zależy mi nie tylko na natychmiastowej satysfakcji w zakresie rozjaśniania i ujędrniania, ale także na długotrwałych korzyściach (np. mniej drobnych linii, zmarszczek itp.). Ten krem naprawdę spełnia wszystkie wymagania dzięki głównej mieszance peptydów, żeń-szenia i ekstraktu z niebieskiej rośliny, które współdziałają, aby dodać nawilżenia i blasku moim spieczonym, cienistym pod oczami, jednocześnie hamując widoczne oznaki starzenia.