Powszechnym błędnym przekonaniem na temat mojej pracy jako redaktora działu urody jest to, że mam wiedzę potrzebną do leczenia problemów skórnych. Ja tego nie robię i nie robi tego żaden redaktor zajmujący się kosmetykami bez rozległego wykształcenia medycznego lub estetycznego. Zamiast tego moim zadaniem jest wyposażenie ludzi w odpowiednią wiedzę i narzędzia, które pomogą im mądrze robić zakupy. My, redaktorzy zajmujący się urodą, próbujemy a ogromny liczba produktów. Niewiele premier produktów do pielęgnacji skóry, od środków czyszczących i toników po serum i gadżety, prześlizguje się obok nas.
Testując każdy produkt, który pojawia się na naszej drodze, jesteśmy w stanie oddzielić ziarno od plew, co sprawia, że chętnie sięgamy po rekomendacje produktów. Podczas gdy na co dzień zajmujemy się pisaniem historii, które udostępniamy w Internecie, aby mógł je zobaczyć cały świat, ogromną część naszego wolnego czasu pochłaniają także ludzie przeszukujący nas w celu uzyskania porad i rekomendacji. A ze wszystkich pytań, które dostaję każdego dnia, bez wątpienia najczęstszym jest: Jest Elemis naprawdę warto?
Widzisz, poza tym, że jestem redaktorem działu urody, prawdopodobnie zaliczam się także do 1% najlepszych fanów Elemis. Mam słabość do skutecznych, luksusowych produktów do pielęgnacji skóry o działaniu przypominającym spa i zmysłowym, dzięki którym poczujesz się świetnie za każdym razem, gdy ich użyjesz. W końcu najlepszy produkt do pielęgnacji skóry to ten, którego faktycznie używasz. Nie trzeba więc dodawać, że kocham Elemis i nie jestem sam. Ponieważ każdy fan Elemis wychwala jego twórczość w mediach społecznościowych, nic dziwnego, że tak wiele osób jest zaintrygowanych.
Najlepsze typy dla Ciebie
-
Jestem redaktorem ds. kosmetyków, więc wykańczanie produktów do pielęgnacji skóry jest dla mnie najwyższą formą pochwały — 11 Działam na pustych obrotach -
Przetestowałem każdy produkt według przepisu na blask (tak, naprawdę) i to są te, które są warte twojego dolara -
Przetestowałem praktycznie każdy kultowy produkt kosmetyczny, a moje ulubione produkty wszechczasów są przecenione nawet o 50% w Prime Day
Warto jednak w tym miejscu zaznaczyć, że ja też gorąco wierzę w szczere i otwarte rozmowy na temat pielęgnacji skóry, a o to trudno w przypadku produktów luksusowych. Kiedy rozstajemy się z dużą ilością gotówki na coś, stajemy się zdeterminowani, aby to zadziałało. I tu wchodzę w dyskusję.
Jako osoba, której trudno jest wymienić jeden produkt Elemis, którego nie próbowałam, i jako osoba, która wypróbowała dla porównania prawie wszystkie inne luksusowe produkty do pielęgnacji skóry, jestem w stanie całkiem dobrze stwierdzić, które produkty są (a które nie) najlepsze z najlepszych. Aby definitywnie odpowiedzieć na moje najczęściej zadawane pytanie, jest to moja szczera recenzja 13 najlepszych produktów do pielęgnacji skóry Elemis, od kultowego balsamu oczyszczającego marki po linię Pro-Collagen, która spełnia wszystkie wymagania.
1. Pro-kolagenowy balsam oczyszczający
Elemis Pro-Collagen Cleansing Balm 40 dolarów
Kto powinien z niego korzystać: Dla każdego, kto ma skórę normalną, mieszaną lub suchą.
Kto nie powinien go używać: Jeśli masz skórę trądzikową lub bardzo wrażliwą, postępuj ostrożnie. Nie spowoduje to ogromnych szkód, ale możesz nie odnieść zamierzonych korzyści.
Rzucam wyzwanie każdemu, aby wypróbował ten produkt i nie zakochał się od razu. To jak spa w wannie. Dzięki zawartości olejków eterycznych zmiękczających i łagodzących skórę, usuwa wszelkie ślady makijażu i zanieczyszczeń, pozostawiając skórę promienną i nawilżoną. Moje jedyne zastrzeżenie to to, że ze względu na zapach nie można go stosować na okolice oczu, nie powodując większego szczypania.
2. Prokolagenowy krem morski
Kto powinien z niego korzystać: Każdy i wszyscy.
Nieczęsto zdarza się, że toleruję wydawanie 132 dolarów na produkt kosmetyczny, ale tutaj jesteśmy. Poważnie, te rzeczy są warte każdego grosza. Pachnie bosko, to prawda, ale jest także ucztą dla skóry, zapewniając odpowiedni poziom nawilżenia, aby skóra wyglądała i czuła się jak najlepiej. Z mimozą łagodzącą stany zapalne, różą uspokajającą i kultowymi algami morskimi Padina pavonica marki, które zapewniają poważne nawilżenie, jest to naprawdę boski poziom. Mam jednak mały problem z tym, że nazywa się go kremem przeciwstarzeniowym. Pomaga wypełnić drobne zmarszczki i zwiększa elastyczność, ale nie sprawi, że będziesz wyglądać o 10 lat młodziej. (Ale żaden krem tego nie zapewni.) Dostępna jest również wersja zawierająca filtr SPF 30. Jednakże radzę pozostać przy tej wersji i nałożyć na nią filtr SPF o szerokim spektrum działania.
3. Peeling trójkwasowy prokolagenowy
Kto powinien z niego korzystać: Dla tych, którzy chcą szybko zmniejszyć widoczność drobnych linii i dla każdego, kto chce poważnie zwiększyć blask.
Kto nie powinien go używać: Każdy z bardzo skóra wrażliwa lub reaktywna.
Kiedy po raz pierwszy wypuszczono go na rynek jakiś rok temu, nie byłem zwariowany na punkcie tego pomysłu. Moja skóra jest reaktywna, a każdy domowy produkt nazywany „peelingiem” zwykle oznacza zamieszanie. Zostałam jednak naprawdę miło zaskoczona i teraz jest to produkt obowiązkowy w mojej pielęgnacji. Zawiera trzy kwasy wzmacniające blask (laktobionowy, azjatycki i migdałowy), unosi matowe komórki skóry, odsłaniając nowe, świecące pod spodem. I choć może to brzmieć zbyt agresywnie, dodanie padina pavonica i chlorelli pomaga utrzymać równowagę i nawodnienie, aby zminimalizować ryzyko ciężkiej reakcji.
4. Dynamiczne podkładki do twarzy
Kto powinien z niego korzystać: Osoby o skłonnej do zatykania lub matowej skórze, którym przydałby się delikatniejszy codzienny peeling.
Kto nie powinien go używać: Osoby o skórze łatwo podrażniającej lub skłonnej do zaczerwienień.
Jeśli dobrze pamiętam, był to pierwszy produkt Elemis, jakiego użyłam i od razu się w nim zakochałam. Jako osoba posiadająca tłustą, skłonną do wyprysków skórę, która reaguje również na wszelkie super mocne substancje aktywne, te płatki złuszczające wołały o moją uwagę. Zawierają kwas mlekowy o działaniu wygładzającym i złuszczającym, zawierają także probiotyczny kompleks fermentacyjny, który wspomaga odnowę skóry i dodaje jej najważniejszego blasku. Moim jedynym życzeniem jest, aby Elemis wypuściła mniej marnotrawną alternatywę!
5. Krem regenerujący pod oczy Peptide4
Kto powinien z niego korzystać: Dla osób, które chcą dodać energii zmęczonym, opuchniętym oczom.
To jeden z moich ulubionych kremów pod oczy i trochę mi smutno, że nie cieszy się większym szumem. Jest bogaty w kwasy tłuszczowe i witaminę E, które pomagają odżywić i ujędrnić okolice oczu, eliminując obrzęki. Jeśli brakuje Ci kilku godzin snu, jest to gwarantowany sposób na to, abyś wyglądał i czuł się bardziej rozbudzony.
6. Pro-kolagenowy, energetyzujący morski środek czyszczący
Kto powinien z niego skorzystać: Każdy i wszyscy na rynku poszukują nowego codziennego środka czyszczącego.
Posunę się nawet do stwierdzenia, że jest to jeden z moich ulubionych kosmetyków wszechczasów. Posiada kultowy zapach Pro-Collagen Marine, dzięki czemu jego stosowanie to pełen luksus. Jeśli chodzi o rezultaty, pozostawia skórę wyglądającą na pulchną i promienną, ale także pomaga poprawić wygląd porów. Zapewnia naprawdę głębokie oczyszczenie, nie pozbawiając skóry niezbędnej wilgoci.
7. Mgiełka herbaciana z kefirem Superfood
Kto powinien z niego korzystać: Dla tych, którzy lubią świeże, zroszone wykończenie swojej skóry.
Kto nie powinien go używać: Jeśli nie lubisz wydawać pieniędzy na produkty do pielęgnacji skóry, które zapewniają emocjonalną radość, a nie spektakularne rezultaty, przewijaj dalej.
Nie, nie potrzebujesz mgiełki do skóry. Jeśli jednak masz zamiar taki kupić, to zrobiłbym to. Ekstrakt z fermentacji kefiru i aloes łagodzą i uspokajają skórę, a rooibos zapewnia działanie przeciwutleniające, pomagając chronić skórę przed czynnikami starzenia. To w niewytłumaczalny sposób orzeźwiające.
8. Dynamiczny peeling resurfacingowy
Kto powinien z niego korzystać: Każdy z dull, lackluster, oily, or congested skin.
Kto nie powinien go używać: Osoby podatne na reakcję i wrażliwość.
Pamiętacie, jak mówiłem, że chciałbym, żeby Elemis dostarczała mniej marnotrawną wersję swoich płatków samoprzylepnych? Cóż, to jest najbliższa rzecz, jaką marka oferuje. Z jednej strony mamy skórkę zawierającą trzy enzymy odpowiedzialne za wynurzanie się i złuszczanie naskórka, a także kwas fitynowy i migdałowy, które wspomagają odnowę komórkową. Z drugiej strony, masz krem nawilżający po peelingu, który pomaga przywrócić wilgoć i pozostawić skórę elastyczną i promienną. Rezultaty są niezrównane, ale nie chcesz go używać częściej niż raz lub dwa razy w tygodniu – to oznacza biznes.
9. Olejek do twarzy Superfood
Kto powinien z niego korzystać: Nadaje się do prawie każdego rodzaju skóry, ale najbardziej skorzystają na nim osoby o skórze suchej lub matowej.
Kto nie powinien go używać: Chociaż z pewnością nie jest to najbardziej tłusty olejek do twarzy na rynku, jeśli masz aktywny trądzik lub bardzo tłustą skórę, odpuściłabym mu.
Nie jest tajemnicą, że nie lubię olejków do twarzy. Jednak dla tego zrobię wyjątek. Zawiera mieszankę dziewięciu super odżywczych olejków, które sprawiają, że skóra wygląda niewiarygodnie zdrowo i promiennie. Najbardziej podoba mi się to, że sprawia wrażenie wystawnego, a nie tłustego i nie sprawia, że wyglądasz gładko.
10. Superfood Glow Primer Nawilżający
Kto powinien z niego korzystać: Dla każdego, kto potrzebuje dodatkowego zastrzyku blasku.
Kto nie powinien go używać: Dla tych, którzy lubią matowe wykończenie.
Myślę, że zużyłem około siedmiu butelek tego czegoś. Nazywa się go podkładowym kremem nawilżającym, ponieważ można go stosować jako bazę pod makijaż, aby zwiększyć blask podkładu. Nie zawiera jednak silikonu, więc jestem raczej zwolenniczką stosowania go samodzielnie. Zapewnia wystarczające odżywienie, aby można go było stosować jako codzienny krem nawilżający, ale zawiera także rozświetlające minerały, które rozmywają i rozświetlają. To jak letnia skóra w butelce.
11. Peeling enzymatyczny z papai
Kto powinien z niego korzystać: Dla lubiących delikatne złuszczanie.
Kto nie powinien go używać: Jeśli wolisz peelingi kwasowe, ten nie jest dla Ciebie.
Osobiście staram się trzymać z daleka od silnych, kwasowych środków złuszczających, ponieważ mogą one naprawdę podrażnić moją reaktywną skórę. Krem enzymatyczny złuszcza martwy naskórek i wygładza powierzchnię skóry, nie powodując zaczerwienienia.
12. Kojący tonik morelowy
Kto powinien z niego korzystać: Każdy, kogo skóra skorzystałaby z kojącego oczyszczania po zabiegu.
Kto nie powinien go używać: Jeśli jeszcze nie używasz toniku, nic Cię nie ominie.
Zwykle nie używam toników, ale jeśli mam na półce buteleczkę tego produktu, zużywam go do ostatniej kropli. Nie oznacza to, że jest to pozycja obowiązkowa, ale pamiętaj, że jest naprawdę przyjemna. Dzięki ekstraktowi z moreli, bogatemu w kwasy tłuszczowe, tonik pomaga przywrócić nawilżenie utracone podczas oczyszczania i uspokoić podrażnioną skórę.
13. Pro-kolagenowe serum odnawiające
Kto powinien z niego korzystać: Każdy i wszyscy.
Chcę to zastrzec, mówiąc, że nie sądzę, że jest to „alternatywa dla retinolu” w formie reklamowanej. Jeśli produkt do pielęgnacji skóry nie zawiera retinolu, nie zapewni takich samych wzmocnionych rezultatów zmniejszających widoczność zmarszczek. Jednak jest to naprawdę świetne serum. Nie powoduje żadnych skutków ubocznych w postaci podrażnień i naprawdę pomaga nawilżyć, ujędrnić, wygładzić i zwiększyć blask. Uwielbiam ten produkt tak bardzo, że używam go dwa razy dziennie, każdego dnia. Jest szczególnie dobry dla tych, którzy uważają, że gęsty krem nawilżający jest zbyt bogaty do codziennego stosowania.
Ten post pierwotnie ukazał się w Mommy's Reviews UK.