Po dwóch sezonach mody zaprojektowanej z myślą o wygodzie noszenia (oba miały swoje eleganckie, choć rozczarowujące momenty), w świecie mody przed pokazami na jesień/zimę 2024 zapanowała lekka atmosfera niepokoju, a wiele osób obawiało się, że nadejdzie i minie kolejny miesiąc mody, nie ma o czym krzyczeć. W końcu istnieją granice ekscytacji klasyczny dżins i a koszula zapinana na guziki potrafi wyczarować. Mniej więcej sześć tygodni i ponad 1000 spojrzeń później z przyjemnością informujemy, że po występach w tym sezonie towarzyszyło mnóstwo wysokiego napięcia. Dające do myślenia metody stylizacji, głośne blokowanie kolorów, nowe, zgrabne sylwetki i dodatki inspirowane osobowością – wszystko to miało olśniewający debiut w Nowym Jorku, Mediolanie, Paryżu i Londynie.
Bottega Veneta, Brandon Maxwell, Carven i Toteme z powodzeniem opanowali sztukę nadawania wygodzie eleganckiego wyglądu dzięki swoim unikalnym odsłonom owiniętych ubrań, od pelerynek i poncho po płaszcze z szalikami. W międzyczasie Chloé, Schiaparelli, Altuzarra i Saint Laurent eksperymentowały z dostępnymi dodatkami do stroju, które będą niezbędne, aby w nadchodzących miesiącach wynieść wszystkie wyżej wymienione projekty noszenia na nowy poziom. W Khaite, Jil Sander i Del Core nowe kształty – takie jak spodnie cygaretki i wycięcia w kształcie klepsydry – zastąpiły te, do których przywykliśmy. Pomyśl o spodniach z szerokimi nogawkami, spiczastych ramionach i pasuje jako oversize . Victoria Beckham, Stella McCartney i Bevza były faworytkami w odzieży wierzchniej z lejkowym dekoltem. Było w co grać (miła okazja po ostatnich przejawach ścisłego minimalizmu), a wszystko to przedstawiliśmy poniżej.
Przewiń w dół, aby zapoznać się z dziewięcioma trendami w modzie na jesień 2024, które mają dominować w nadchodzących miesiącach, a następnie kup najważniejsze elementy potrzebne do noszenia tych stylizacji już teraz.
Jedną z największych zmian, jakie obserwujemy w modzie, jest przejście w nową erę elegancji. To odnowione poczucie wyrafinowania jest znaczące. Zaledwie kilka lat temu styl Y2K – naznaczony jaskrawymi neonami, kolczugami i krótkimi bluzkami – był największą estetyką w modzie. Teraz poczucie wyrafinowanego blasku powróciło dzięki współczesnym łabędziom na wybiegach. Niewątpliwie projektanci czerpią wzorce od eleganckich osobistości, takich jak C.Z. Guest i Babe Paley z lat 50. i 60. XX wieku, obecnie grani na ekranie w Feud: Capote kontra Łabędzie .
Na wybiegach jesień/zima 2024 widzimy to w efektownych strojach wieczorowych, w tym czarno-białej sukni Loewe zaprojektowanej przez Jonathana Andersona, którą Greta Lee miała już na ceremonii rozdania Oscarów. Następuje również zwrot w kierunku podwyższonych sylwetek, w tym dekoltów z wywiniętym kołnierzem w Chanel, sylwetek w kształcie litery A w Valentino i ozdobnych płaszczy wieczorowych w Erdem. Drugi pokaz Louise Trotter dla Carven był przykładem współczesnego łabędzia, łączącego delikatnie formowane bluzki z ołówkowymi spódnicami, długimi skórzanymi rękawiczkami i tenisowymi obcasami. Cała kolekcja Prady (zaprojektowana wokół takich elementów, jak kapelusze typu bunkier, etole ze skóry baranej i ubrania w stylu lat 50. sukienki koktajlowe ) wydało mi się wyraźnym sygnałem, że ten ruch w stronę elegancji dopiero się zaczyna.
Szeroka spódnica z popeliny Róhe 320 dolarów
Na wybiegach dominował kluczowy fason odzieży wierzchniej? Sylwetki z lejkowatą szyją. Nazywamy to już efektem Phoebe Philo, ponieważ odzież wierzchnia z wysokim dekoltem pojawiła się na wybiegach po tym, jak projektantka uwzględniła ten kształt w pierwszym dropie dla swojej marki w zeszłym roku. Praktycznie z dnia na dzień kształt odzieży wierzchniej zrobił ogromne wrażenie i stanowi dopiero początek ponownego wpływu Philo na przestrzeń mody. Płaszcze z wysokim dekoltem pojawiały się cyklicznie w kolekcjach na jesień/zimę 2024, także z grubego płótna. trencze w trzeciej kolekcji Burberry Daniela Lee, wyraziste białe projekty Bevza i Stella McCartney oraz błyszczące, patentowe wersje z detalami w postaci peleryny w debiutanckiej kolekcji Chemeny Kamali dla Chloé. Biorąc pod uwagę, że rynek jest już dostępny, jest to trend, który spodziewamy się zobaczyć w naszym stylu na długo przed zimą.
Zadaniem dobrego dodatku jest ulepszenie stroju i przeniesienie go na wyższy poziom bez większego zamieszania. Pomyśl o klasyczny pasek , świetną torebkę lub wyjątkową parę kolczyków. Kochamy je, mamy ich za dużo i na nich polegamy. Są też akcesoria, które w tym sezonie zadebiutowały na wybiegach. Najpierw pojawiły się kapelusze, które trafiły na wybiegi i ulice poza pokazami w Nowym Jorku i Paryżu. Styl Pillbox, czepki kąpielowe i luźne czapki przeniknęły do kolekcji na jesień/zimę 2024, w tym do wyróżniających się marek Altuzarra, Fforme, Prada i Saint Laurent. Następne w kolejce były rękawiczki – szczególnie w wersji operowej – które po nabraniu dynamiki w ciągu ostatnich kilku sezonów osiągnęły swój szczyt w Carven, Ferragamo, Khaite i Miu Miu. Oversize'owe okulary, efektowne paski ozdobione wężami i krętymi markami, broszki, a nawet krawaty z włosów (tak, to był specjalność Daniela Roseberry) – wszystko to wniosło do kolekcji niezbędną dawkę wyjątkowości, zmieniając towarzyszący im wygląd z dobrego na wspaniały i przygotowując nas na sezon pełen eksperymentalnych stylizacji i dodatków opartych na osobowości.
Jeśli tej zimy trend na szaliki kazał Ci owinąć się w coś miękkiego i już nigdy się z tego nie uwolnić, dzisiaj jest twój szczęśliwy dzień, ponieważ trend, który teraz oficjalnie nazywamy „sezonem otulaczy”, nie tylko tu zostanie – urósł dziesięciokrotnie dzięki kolekcjom na jesień/zimę 2024. W Toteme, Chloé i Brandon Maxwell pojawiły się podwyższone i dostosowane wersje szalików, które znamy i kochamy; szerokie dekolty u Bottega Veneta i Carven; poncza wszelkich kształtów i krojów u Victorii Beckham, Proenza Schouler i Schiaparelli; oraz strukturalne peleryny w Tod's, Marni i Khaite. Zasadniczo będziesz mieć każdą okazję, aby ubrać się w najmodniejszy możliwy sposób, gdy pogoda ponownie spadnie jesienią 2024 r. Zaufaj nam — otulanie się najróżniejszymi luksusowymi materiałami nigdy nie wyglądało tak dobrze.
Nowe sylwetki nabierają kształtu na jesień 2024 r., a warto poznać kilka kluczowych elementów. Chociaż w ciągu ostatnich kilku lat kształty spodni stawały się coraz luźniejsze i bardziej swobodne, obecnie obserwujemy, jak projektanci uciekają w przeciwną stronę spektrum wraz z powrotem spodni cygaretkowych. Tak jak internet potępił obcisłe dżinsy, powracają precyzyjnie skrojone, ultracienkie spodnie. Szczególnie Altuzarra zdecydowanie opowiadał się za węższymi spodniami. Zmienia się także odzież wierzchnia. Oprócz płaszczy z dekoltem w kształcie lejka, nagle wszędzie pojawiają się wciągane marynarki w kształcie klepsydry, w tym w kolekcjach Jil Sander i Del Core. Płaszcze z zaokrąglonymi ramionami również wydają się znaczące. W ostatnich latach krawiectwo stało się ostrzejsze i bardziej wyraziste, ale projekty Khaite i Carven wskazują, że zmierza to w bardziej miękką przestrzeń.
Przed miesiącem mody „estetyka żony mafii” nabrała tempa, czerpiąc inspiracje stylistyczne od postaci ekranowych, takich jak Carmela z Rodzina Soprano które nosiły krzykliwe ubrania, takie jak ekstrawaganckie płaszcze ze sztucznego futra. Podobnie jak wiele ulotnych trendów internetowych, nie spodziewaliśmy się, że będzie to miało trwały wpływ, ale nie można zaprzeczyć, że futrzane elementy dominują na wybiegach jesień/zima 2024. Widzieliśmy to w postaci dramatycznych płaszczy, kołnierzyków, szali i drapowanych szali. Choć futra pozostają przedmiotem kontrowersji, odpowiedzialni kupujący kupują sztuczne futra i ściółkę, a także elementy vintage i elementy pochodzące z recyklingu. W przestrzeni upcyclingu takie marki jak Nereja tworzą płaszcze o zaktualizowanych wzorach, korzystając ze znalezionych i wykorzystanych materiałów, dając nowy dom elementom wykonanym z istniejących materiałów.
Oficjalnie powraca amerykańska odzież sportowa. Odzież sportowa narodziła się na początku do połowy XX wieku za sprawą innowatorów takich jak Claire McCardell, która stworzyła podwaliny pod styl rekreacyjny, a projektanci powracają do korzeni amerykańskiej mody. Na wybiegach projektanci przerobili klasykę i zaproponowali nowe spojrzenie na codzienny mundur. Wygląd czerpie inspiracje od ikon stylu, takich jak Katharine Hepburn, która była pionierką oryginalnej amerykańskiej estetyki odzieży sportowej. Aby wpasować się w ten trend, postaw na modele wyróżniające się, takie jak dopasowane spodnie w Hermès, wyraziste koszule zapinane na guziki w Miu Miu, dzianiny z okrągłym dekoltem w Bottega Veneta i ekskluzywne trencze w Tory Burch. Te klasyczne elementy stanowią rdzeń amerykańskiej odzieży sportowej, a projektanci sprawili, że zarówno one, jak i propozycja spójnego, codziennego wyglądu, znów nabrały nowego charakteru.
Po długim okresie sztywnej, grubej skóry, przypominającej sprzęt noszony przez motocyklistów królujących na wybiegach, jesienny wybór odzieży skórzanej był znacznie bardziej płynny w formie. W sklepach Proenza Schouler, Tod's i Bottega Veneta na ramiona kilku modelek na wybiegu narzucono miękką jak maślana skórę, nadając im niemal płynny wygląd dzięki strategicznemu rzemiosłu, a efektem były sukienki, które mimo że były wykonane z naturalnie wytrzymałego materiału, falowały i zlewały się z każdym krokiem. Nawet prostsze kształty (jak sukienka midi bez ramiączek w sklepie Gabriela Hearst, sukienka na ramiączkach z kwadratowym dekoltem w Fforme i maxi z długim rękawem w Bally) sprawiały wrażenie ekstrawaganckich i pełnych życia dzięki zastosowaniu tak gładkiego materiału.
Wiele razy możesz spojrzeć na trendy z wybiegu, niezależnie od tego, jak szykowna i pełna jest Twoja szafa, i pomyśleć: Wow, będę musiał wydać tysiące, żeby to odtworzyć, jeśli chcę zrobić to sprawiedliwie. Well, this isn't one of those trends. For fall, labels across the board—including Prada, Bottega Veneta, Dries Van Noten, and Proenza Schouler—played around with styling an item that most people reading this own at least one of: a simple, tissue-thin turtleneck. At Proenza Schouler, the talk of the show arrived when a model wearing all white stepped down the runway with a sheer turtleneck styled on top of a button-down shirt in an act that had everyone in attendance wondering why they hadn't thought of it first. Prada and Dries Van Noten proved that color isn't scary, especially when it's in the form of a turtleneck and balanced out with neutral-colored outerwear. Meanwhile, Bottega Veneta's show made popping the collar of a shirt worn with a clashing turtleneck underneath desirable. Essentially, this season was a master class in wearing a turtleneck, a piece that should be mandatory for all from now on.
Ta historia została pierwotnie opublikowana wcześniej i od tego czasu została zaktualizowana.